Translate

środa, 4 maja 2011

Dziś pokręcony dzień tak jak cała majówka. Otóż od początku spieprzenia się pogody zaczęłam chorować ;c wszystko mnie boli dosłownie każda część mojego ciała boli.;c ;/ więc za dobrze to nie jest ;c a do szkoły trzeba chodzić niestety..! ;c
No więc dziś zupełnie moje plany obróciły się o 180 stopni w druga stronę :
Miałam mieć 7 lekcji tak jak mam wgl planu zajęć jednak byłam tylko na pierwszej lekcji bo 2i3 to wf na ,których i tak nie ćwicze więc chodze na nich do domu bo mieszkam blisko szkoły..W szkole miałam się pojawić na 4 lekcji o 10:30 jednak sie nie pojawiłam ;c Dostałam silnego bólu głowy i próbowałam zasnąć na moment by ból minął ,jednak on sie nasilał ,więc za ciekawie to nie było.
Kiedy mama zeszla na dól bym nie spóźniła się do szkoły to byłam mega czerwona i miałam goraczke co wnioskuje ,że na dalsze lekcje juz nie poszłam..;c.Aktualnie to nie mam gorączki co mnie bardzo cieszy,ale jednak ból brzuch,głowy się nawracają ;c ;/
Wczoraj wgl nie byłam na kompie bo mój stan zdrowia już wczoraj coś szwankował..

Okey zwijam się jtr już raczej bd w szkole "musze być"

+3mam kciuki dla maturzystów..!!! :d

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mile widziane komentarze , jeśli spodobał ci się blog dodaj Go do OBSERWACJI , Ja odwdzięcze się tym samy.. ;-)