Translate

sobota, 14 stycznia 2012

refleksje..

Witam was kochani..! <3

Sama czasem się zastanawiam co ja tak tu na prawdę robię..W moim życiu jest dużo wątków na które nie potrafię odpowiedzieć.. Marzenia mam praktycznie od dzieciństwa jedne i te same..Ale czy tak na prawdę da się je spełnić.?

Nurtujące mnie ciągłe pytanie..;< Czasem sobie z tym nie radzę..Pragnę zdobyć swój cel i w jakimś aspekcie pragnę oraz dążę ,aby wszystko wyszło tak jak sobie to zaplanowałam ,a może raczej zamarzyłam..

Ciężko jest mi cokolwiek mówić w tym temacie..Po prostu gubię się w tym co pragnę osiągnąć i to ciągłe czekanie na coś co tak na prawdę może nigdy się nie zdarzyć jest czymś..Bardzo bolesnym..

Czasem staje się to mało realne by było prawdziwe..

Bardzo bym chciała ,żeby w końcu coś co sobie zaplanowałam wyszło w 100% dobrze..

Wiadomą jest to ,że potrzeba dużo czasu,pracy aby coś osiągnąć ,ale trzeba w to uwierzyć ,aby mieć siłę tkwić po miedzy życiem realnym ,a marzeniami..

Czytając pewien blog nabrałam trochę pewności siebie..
Jest to w pewnym sensie cegła budująca mosiężny ,potężny mur ,którego nikomu nie uda się zniszczyć..
Dlatego tak ważne jest to ,żeby właśnie ta "cegła"- to tak naprawdę"otwarte ramiona wsparcia od bliskich osób" by było ich jak najwięcej, budując tzw."mur"- którego nikomu nie uda się go zniszczyć.
Dlatego tak ważne jest wsparcie by mogło budować coś potężnego i niezwyciężonego..

Mam nadzieję ,że wkrótce zdołam odpowiedzieć na pytania ,które ciągle chodzą po mojej głowie i tak na prawdę budzą pewny respekt na dalsze działanie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Mile widziane komentarze , jeśli spodobał ci się blog dodaj Go do OBSERWACJI , Ja odwdzięcze się tym samy.. ;-)